Przejdź do głównej zawartości

Wentyl bezpieczeństwa...

...w postaci mojego wyjścia z domu i robienia czegoś zupełnie innego niż w codzienności został dziś odwołany. Nie ukrywam, że złapałam lekkiego nerwa, wszakze wentyl to wentyl, no i może nie chodzi tu jedynie o moje bezpieczeństwo.  Dwie godziny w innym klimacie, wśród Lejdis i z realizacją własnego projektu to nie lada rarytas dla managera domu, ogarniacza dzieci i powierzchni plaskich, PR owca rodzinnego i dietetyka i  kucharza, ogrodnika hobbisty, cukiernika amatora i pełniącej funkcje katechety. Na szczęście kwestie garderoby rozwiązuje tzw Szop Prac z, a wiec cudowne ręce mojej Cierpliwszej połowy. 
Niestety mój kurs się dziś odwołał, i żeby nie rozniesc się oraz poza-się, podzialalam sobie w pracowni, choć częściowo zajelam i stół w jadalni.

Wszakże kierpce domagają się dopełnienia i jakiegoś folkowego akcentu. Co mi wyjdzie, wyszło, się stworzyło dla cierpliwych już niebawem..
Okoliczności wyżywania się twórczego w domu są mocno utrudnione...

Czekam te na  "poświętach" i jakieś wyjście z domu. Nocne.
Mężu, domagam sie!
Stanowczo.

Komentarze

  1. Podziwiam umiejętność szycia ubrań. Różne rzeczy potrafię. Nawet wielką serwetę na duży prostokątny stół na szydełku popełniłam. A kiedyś też haftem płaskim ukwieciłam obrus. Niemniej jednak ubrań szyć nie umiem. O.

    A wentyl bezpieczeństwa trzeba mieć. Choćby tylko po to, aby złapać dystans do codzienności.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Media społecznościowe, czyli dziel i zgarniaj kasę

Fot. Prograffing Komisja ds. Mediów w irlandzkim Parlamencie zgodziła się na zaproszenie Frances Haugen, by opowiedziała posłom o nieetycznych, czy wręcz nielegalnych praktykach Facebooka i podległych mu firm. Wysłuchanie zaplanowane jest na przyszły rok i może znacząco wpłynąć na kształt proponowanej przez rząd ustawy o mediach i bezpieczeństwie w internecie. Kim jest Frances Haugen i dlaczego jest tak ważna, że irlandzcy posłowie zdecydowali się posłuchać co ma do powiedzenia? Ta niespełna 40-letnia kobieta wyniosła z firmy Marka Zuckerberga tysiące dokumentów, a następnie przekazała je prasie. Dowiedzieliśmy się z nich przede wszystkim tego, że Facebook niemal zawsze na pierwszym miejscu stawia zysk oraz dalszą ekspansję, często kosztem dobra swoich użytkowników oraz społeczeństwa. Zeznań Haugen wysłuchali wcześniej amerykańscy senatorowie, brytyjscy parlamentarzyści oraz europosłowie w Brukseli. Przed irlandzkim Parlamentem prawdopodobnie powtórzy swoje oskarżenia wobec Facebooka, ...

Europejska rewolucja klimatyczna

Powiedzmy sobie wprost, że te wakacje, jakie by one nie były, mogą być jednymi z ostatnich, których większość z nas doświadczy w takiej formie do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. I powiedzmy sobie jeszcze bardziej wprost - styl życia, do jakiego przywykliśmy przez ostatnie kilka czy kilkanaście lat już wkrótce przejdzie do historii. A wszystko dzięki europejskim decydentom, którzy fundują nam wzrost cen i kosztów wszystkiego w imię walki z ociepleniem klimatu. W coraz większym stopniu walka ta przypomina kroczącą wielkimi krokami rewolucję. Natomiast rewolucje mają to do siebie, że wywoływane w imię poprawy życia prostych ludzi najczęściej negatywnymi skutkami dotykają właśnie tych prostych ludzi chcących zwyczajnie żyć swoim życiem. Nie bez powodu ukuto powiedzenie, że „rewolucja zjada swoje własne dzieci”. Bo zwykle jest ona gwałtowną zmianą, która burzy porządek świata, by wykuć całkiem nowy świat. I taki cel przyświeca właśnie Komisji Europejskiej, która opracowała program naprawy ś...

Łzawe łganie znad granicy

Od połowy sierpnia Polska, Litwa i Łotwa zmagają się z falą migrantów wypychanych przez granice z terenu Białorusi. Od połowy sierpnia trwa nieustający, a wręcz narastający najazd cudzoziemców sprowadzonych przez Alaksandra Łukaszenkę z Bliskiego Wschodu. Od połowy sierpnia, najpierw nieco niemrawo i po kryjomu, a teraz już otwarcie, białoruskie służby kierują ruchem migrantów i sterują prowokacjami wzdłuż całej swojej zachodniej granicy. W chwili gdy zaczynam pisać do Was te słowa, mamy już za sobą dwie próby otwartego szturmu - najpierw z lasu w pobliżu przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej, a potem już na samym przejściu. Wobec cudzoziemców rzucających kamieniami, prętami, gałęziami, ale i granatami hukowymi Polacy użyli gazu łzawiącego i armatek wodnych. Bilans na dziś to rannych 12 polskich funkcjonariuszy - policjantów, pograniczników i żołnierzy. Jedna ze strażniczek leży w szpitalu z pękniętą czaszką, na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Bilansu po stro...