Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą tulenie

Oj malusi...

Mamy w domu takiego jednego rodzynka, naszego synka (rym niezamierzony), który chłopem na schował jest bez wątpienia. Rozmiarami już powoli dogania tatę, ale czasami zdarzy mu się miewać napady dziecięcej przytulankowatości. Czasami nawet pozwoli taki napad uwiecznić, ale tylko w przypływie naprawdę dobrego humoru. Nie mówił nawet, żeby nie publikować, więc publikuję zanim zabroni :)