Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pokemon

Placyk

Zapakowaliśmy nasze pociechy, dołożyliśmy kolegę Zuzki i pełnym samochodem (pełnym ludzi i śmiechu) pojechaliśmy na jeden z ulubionych placów zabaw, ten w Passage East. Chciałem zrobić dzieciakom parę zdjęć, ale rozbawione umykały zbyt szybko. Dopiero chwila popasu w postaci ciastek zatrzymała cała czwórkę na dłużej niż 5 sekund. Potem było już tylko szaleństwo, najpierw na placu zabaw, a potem jeszcze nad rzeką, która została obrzucona kamieniami w ilości nieprzyzwoitej. Chcąc uniknąć całkowitego zablokowania rzeki (bądź co bądź, ważnego szlaku żeglugowego) stosem kamieni czym prędzej zgarnęliśmy naszą gromadę i zapakowaliśmy do samochodu, by po powrocie do domu być świadkami tego jak świeże powietrze dobrze działa na tempo zasypiani...