Chciałbym tylko zaznaczyć, że wczoraj obchodziliśmy zupełnie nieokrągłe urodziny Futraków na Irlandzkiej Ziemi. Już dziewiąte. 22 września w godzinach popołudniowych z czterema walizkami, Frankiem u boku i Zuzką w brzuchu wylądowaliśmy w Cork i rozpoczęliśmy naszą imigracyjną przygodę. Zaprowadziła nas w zupełnie nieoczekiwane miejsca i ku zupełnie nieoczekiwanym ludziom. I nadal dobrze nam z tym.
Futraki jakie są każdy widzi