Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2013

No i jest!!

Mamy domek dla pomidorów i innych roślin.
Kilka zmian koncepcji, kilka nieudanych prób i w końcu jest. Wygląda tak:

Niniejszym dziękuję żonie i synowi za pomoc i idę odpocząć :)

Ważne spotkanie.

Szczególne przed nami przeżywanie.
W niedzielę Zuzki Pierwsza Komunia święta.
To małe dziewcze grubo ponad rok temu umówiło się i parło do tego wyjątkowego Spotkania. Rozstrzygającym, rozeznającym i aprobującym był ksiądz proboszcz i zaczeliśmy przygotowania.
Jednakże, jak może sami wiecie, do tego Spotkania nie potrzeba wiedzy - potrzeba Wiary i Miłości. To doświadczenie tęsknoty z jaką od miesięcy zmierza się Zuzka, mocno wpłynęło na resztę naszej rodziny. Towarzyszyliśmy jej poprzez pytania i odpowiedzi, słuchania jej teologicznych wyjaśnień (sama szuka rozwiązań i to w zagadnieniach moralnych), sama przynosiła modlitwy "Naucz mnie". Było pytań podczas mszy świętych było co niemiara, od sensu po wystrój, po drobiazgi i zasłyszane słowa. Tydzień temu była u pierszej Spowiedzi, a w niedzielę po raz ostatni brała udział w błogosławieństwie dzieci "Bo za tydzień już będzie Komuniaaaaa!!!".
Przygotowaniom towarzyszy troska "żebym ładnie wyglądała i podobała …

Przepis

Czytelników, amatorów jakichś smakowitości z kuchni Iwy, którzy weszli tutaj skuszeni tytułem od razu rozczaruję. Dziś z kulinariów będą tylko frytki i to wcale nie smażone przez Iwkę i wcale nie w domu.

Ale do rzeczy.
Dziś podam przepis na szybką wycieczkę, która cieszy całą rodzinę.
W ramach przygotowania szukamy jakiegoś odludnego miejsca, w którym jeszcze nikt z rodziny nie był. Nie musi być daleko, wystarczy, żeby było nieznane i wyglądało na ciekawe. Możemy posiłkować się Google Maps, szczególnie jeśli do wybranego miejsca dojechała kamera Street View. Do naszego nie dojechała.

Jadąc na wybrane miejsce należy prowadzić konwersację ze współtowarzyszami, a przy każdym zjeździe z jakiegoś wzniesienia krzyczeć "Z górki na pazurki!". Między wzniesieniami należy na polach szukać owiec, tudzież innych baranów, a na niebie fajnych chmur.
Po dojechaniu na miejsce najlepiej nie iść w zaplanowaną stronę, tylko w zupełnie inną, żeby już zupełnie wszyscy mieli niespodziankę i nie w…

Wszystko rośnie...

Cztery odmiany pomidorów, rzodkiewka, szpinak, trzy rodzaje sałaty, czosnek, jeden seler naciowy i jedna cukinia kulista, brokuł, dwa kalafiory, sześć jarmuży, pory, bób i to dwa rodzaje, fasolka zółta i zielona szparagowa, papryki... Z ziół i ziółek : rumianek, trawa cytrynowa, stewia, lubczyk, oregano, bazyli dwie odmiany, koper, czomber, estragon, rozmaryn, kocimiętka, szałwia, mięta, majeranek, tymianek, pietruszka naciowa. Z tropikalnych to czekamy na wykiełkowanie antyrakowej gravioli która będzie drzewem. Owoce? truskawki, i czerwone porzeczki i agrest (choć marzą mi się poziomki...i poluję nadal na nasionka :) Kwiaty? A proszę: dwie róże, tuzin irysów, żonkile, mieczyki, smolinosy. Powyższe na naszych kilkunastu metrach kwadratowych trawnika za domem...i z jest to maksymalne poszerzenie eksperymentu sprzed roku, i uprawa skrzynkowa czyli ... kombinuj człowiecze jak NIE nakarmić powyższym ślimaków. 

No i najzacniejsze z ziarenek : On lub Ona. Ma jeszcze urosnąć z kilkadziesią…

Ciepło, ciepło...

"A wiosna przyszła pieszo..." napisał kiedyś Jan Brzechwa i chyba w tym roku też wiosna idzie piechotą i to okrężną drogą, ale już widać, że jest tuż tuż. Drzewa i krzaki wypuszczają pierwsze pączki, trawa się zdrowo zieleni, i przysłowiowe "wszystko spod ziemi wyłazi".
Wprawdzie od morza wiatr zimny wieje, noce obfitują w przymrozki, a i za dnia słońce mimo bezchmurnego nieba nie rozpieszcza nas upałem, ale już w powietrzu czuć te wiosenne klimaty.
I z góry przepraszam naszych czytelników w zasypanej śniegiem Polsce za to, co zaraz zobaczą, ale mam nadzieję, że da wam to właśnie nadzieję, a nie zdenerwuje za bardzo.

Bo u nas początek wiosny wygląda tak:








Miło, nie?
Najpierw pojechaliśmy na plac zabaw w Passage East, skąd wygonił nas zimny wiatr od morza, a potem schroniliśmy się w bardziej osłoniętych okolicach pubu Jack Meade's, gdzie spotkać można kozy, kucyki, kaczki i inne stworzenia, a przede wszystkim słoneczne i bezwietrzne zakątki.

Potem jeszcze była &q…

Kaktus mi wyrośnie?

Jako się rzekło, tak się i zrobiło. Z racji przygrzewającego słońca, bezchmurnego nieba i ogólnego dobrego samopoczucia, wczoraj całą rodziną wybiegliśmy radośnie do naszego skromnego ogródka i jeszcze bardziej przystosowaliśmy go do produkcji warzywno-owocowo-zielarskiej.
Ilość zakupionej w tym sezonie irlandzkiej ziemi sytuuje nas już chyba w kategorii "ziemianie", a ilość roślin, które nam zaczynają kiełkować powoli przyprawia o zawrót głowy, kiedy pomyślę o tym, że ktoś to będzie musiał niedługo doglądać, pielić, chronić przed ślimakami, a potem zebrać plony i wreszcie zjeść.
Tak w skrócie wygląda to tak: trzy rodzaje sałaty rosną w zgrabnych rynnach, pomidory czekają na jeszcze cieplejsze dni na przesadzenie do gotowych już skrzynek, papryka rośnie pod folią w skrzynce, która do niedawna służyła jako szafka w Zuzki pokoju, a truskawki zostały posadzone w byłym łóżeczku dla lalek. Ilości i nazw ziół oraz pomniejszych roślin w doniczkach nie podejmuję się wymienić, może p…

I po świętach

Ale czy na pewno po świętach? Wielkanoc minęła wyjątkowo spokojnie. Odpoczynek, jakieś gry z dziećmi, dużo czytania. Duchowo też odżyliśmy.
Ale teraz przed nami kilka dni wolnego, dzieci szkoły jeszcze nie mają, więc trzeba będzie liczne atrakcje im wymyślać. Pogoda zaczyna wyglądać na wiosenną, więc dziś pewnie zajęcia ogrodnicze się odbędą. Takie przyziemne (dosłownie), jak wysadzanie sałaty, szykowanie skrzynek na pomidory, cięcie gałęzi, wysypywanie ziemi i takie tam. Tylko muszę pamiętać, żeby piły nie włączać, bo ostatnio jej hałas wygonił wszystkich z ogródka i zostałem sam na sam z kawą. Nie to, żebym na kawę narzekał, bo synek zrobił całkiem zacną, ale milej mi było w towarzystwie rodzinnym.
A jak sytuacja w ogrodzie zostanie opanowana, może rodzinka będzie miała siłę na wycieczkę małą. Według Weather-Forecast.com ma być niezbyt ciepło, ale słonecznie, czyli pogoda wymarzona na godzinny spacer po plaży i potem dwugodzinne siedzenie przy herbacie i komuniku w pubie. Ewentualni…