Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą biblioteka

Książeczka

Do biblioteki lubiliśmy chodzić zawsze. Kiedyś już nawet już o tym pisałem. A ostatnio z racji wakacji mamy nieco więcej czasu na odwiedzanie tego przybytku cztelnictwa i innych intelektualnych przyjemności. Helka zafascynowana liczbą książek aż zdecydowała sobie wyrobić kartę do biblioteki i od ponad miesiąca dumnie wypożycza "piękne książeczki", jak sama o nich mówi. Bo na razie główym kryterium wyboru jest okładka, im kolorowsza i z ładniejszym obrazkiem, tym lepsza. Może z czasem zainteresowanie przerzuci się bardziej na to co w środku. Nadzieja jest, bo starsza siostra już raczej treścią się interesuje a nie okładkami. Chociaż dziś poszła zdecydowanie w ilość i pożyczyła jedną z najgrubszych książek jakie udało się znaleźć. Dowód załączony na obrazku: Dla tych o słabszym wzroku lub tych, którzy nie założyli okularów wyjaśnienie - jest to "Wojna i pokój" Tołstoj, oczywiście po angielsku. A dlaczego akurat ta książka? Ci, którzy mieli to szczęście i obejr...

3 powody

Są trzy powody, dla których lubimy chadzać do naszej miejskiej biblioteki. Znaczy... Pewnie jest ich więcej, ale dziś zaprezentuję trzy. W formie obrazkowe, jeśli pozwolicie. Jeśli nie pozwolicie, to też w obrazkowej, bo w sumie musicie się z tym pogodzić, że czytacie i oglądacie to co ja chcę napisać i pokazać. Sorry, taki mamy klimat, jak mawiał klasyk. Ale nie o tym miało być. Miały być powody odwiedzin biblioteki (i tak znacznie rzadszych, niż tego byśmy chcieli). A oto i one.