Miejsce akcji: salon. Czas akcji: dziś, ok. 10.00 Dosia układa do snu lalkę i królika. - Lala pi. Ciii. Ulik pi. Ciiii. Po chwili obok przykrytych lalki i królika każe się położyć na podłodze tacie. - Tata pi. I przykrywa tatę malutką kołderką zasłaniającą jakieś 5% jego pokaźnego ciała. Kiedy już wszyscy są ułożeni do snu Dosia sama kładzie się na kanapie i zamyka oczy. - Ja pi. Mija 5-6 sekund. Dosia otwiera oczy i krzyczy: - Ama ama, płatki. Ulik! Lala! Podbiega do lalki i królika, podaję im kubek i udaje, że je karmi (prawdopodobnie właśnie płatkami). Tata czuje się nieco zaniedbany i pyta nieśmiało: - Tata też ama płatki? Dosia patrzy i myśli przez chwilę, po czym z pełną powagą stwierdza: - Nie. Tata kawa. Koniec akcji. I tylko zastanawia mnie jed...
Futraki jakie są każdy widzi