Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą samochodziki

Scenka (cześć kolejna, wersja od 18 lat)

Dialog z Helką sprzed kilku dni. Siedzimy przy stole, obiad gotowy. Brakuje tylko Franka. Zaciekawiona Helka pyta: - Gdzie jest Franek? - Poszedł na miasto, do kolegi. - Pobawić się? - Tak. Może lalkami? - Nieeee... - To samochodzikami? - Tato, nie! Może cyckami? - Czym? - No cyckami! Reszta dzieci zaśmiewa się do rozpuku, a ja z Iwką zbieramy szczęki z podłogi. Jak już zebraliśmy, dołączyliśmy do śmiechu.