Dzisiaj wstałem o 7:30 na roraty.
Miałem świeczkę zapaloną na mszy.
A jak się skończyła msza to pojechałem do szkoły.
I w szkole oglądałem loony toons back in akshin.
I skończyłem szkołę wcześniej bo mi leciała krew z nosa.
Miałem świeczkę zapaloną na mszy.
A jak się skończyła msza to pojechałem do szkoły.
I w szkole oglądałem loony toons back in akshin.
I skończyłem szkołę wcześniej bo mi leciała krew z nosa.
Roraty, to msze Maryjne odprawiane o wschodzie słońca. Nazwa pochodzi od pieśni roczynającej się od słów "Rorate caeli desuper" - "Spuśćcie rosę niebiosa". Maryja jest mistrzynią adwentowego oczekiwania, bo czekała na Mesjasza. A kiedy Anioł zwiastował jej, że pocznie i porodzi Syna, Emmanuela, oczekiwała na Życie, które cudownie w niej wzrastało.
OdpowiedzUsuńŚwiecę roratnią nazywaliśmy roratką. W takich mszach uczestniczyły nasze babcie, Wasze mamy, a teraz Wy. Fajnie, prawda?
Ale już niedługo będzie "pasterka". Czy wiesz co to za Msza?
Ściskamy Was wszystkich mocno mocno!
Chyba tam powinieneś napisać tak:
"Looney Tunes: Back in Action".
Mam rację? Oj TY TY...