Przejdź do głównej zawartości

Wszystko rośnie...


Cztery odmiany pomidorów, rzodkiewka, szpinak, trzy rodzaje sałaty, czosnek, jeden seler naciowy i jedna cukinia kulista, brokuł, dwa kalafiory, sześć jarmuży, pory, bób i to dwa rodzaje, fasolka zółta i zielona szparagowa, papryki...
Z ziół i ziółek : rumianek, trawa cytrynowa, stewia, lubczyk, oregano, bazyli dwie odmiany, koper, czomber, estragon, rozmaryn, kocimiętka, szałwia, mięta, majeranek, tymianek, pietruszka naciowa.
Z tropikalnych to czekamy na wykiełkowanie antyrakowej gravioli która będzie drzewem.
Owoce? truskawki, i czerwone porzeczki i agrest (choć marzą mi się poziomki...i poluję nadal na nasionka :)
Kwiaty? A proszę: dwie róże, tuzin irysów, żonkile, mieczyki, smolinosy.
Powyższe na naszych kilkunastu metrach kwadratowych trawnika za domem...i z jest to maksymalne poszerzenie eksperymentu sprzed roku, i uprawa skrzynkowa czyli ... kombinuj człowiecze jak NIE nakarmić powyższym ślimaków. 


No i najzacniejsze z ziarenek : On lub Ona. Ma jeszcze urosnąć z kilkadziesiąt deko. Tuczę więc dziecię maksymalnie, bo nie zapowiada się "masive baby", nie pójdzie w ślady siostry tylko brata. Co ... nie znaczy, że przekonani jesteśmy co do płciowych przeczuć...
Ktoś WIE kogo nam tutaj po-trze-ba :) A my przyjmiemy z utęsknieniem :)
Znamy już termin narodzin - acz nie podamy, zaglądajcie do nas bo to już niedługo :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Popolitykujmy

Kilka dni temu jechałem ze znajomym w dłuższą drogę i była okazja do pogadania o tym i owym. Takie trochę "nocne Polaków rozmowy" tyle że rano i w samochodzie, więc bez procentów. Tematów było dużo, ale oczywiście w końcu zeszło na politykę. Bo jakże by to było tak bez polityki w polskim gronie. A skoro polityka to wiadomo... narzekanie i psioczenie na polską, pożal się Boże, klasę polityczną, która z klasą to może ma wspólną jedynie nazwę, ewentualnie konto na "Naszej Klasie". I tak w trakcie głośnego zastanawiania się nad powodami obecnego spsienia, czy mówiąc delikatniej, zepsucia sceny politycznej skrystalizowała mi się taka myśl, która od dawna chodziła mi po głowie. Padło pytanie znajomego, dlaczego w latach 20-tych wszystkie, lub niemal wszystkie ważne parti...

6 lat później...

6 lat temu była niedziela i był to ostatni dzień wakacji dla Franka. W poniedziałek poszedł do nowej szkoły, poznał nowych kolegów i koleżanki, a my w lekkim stresie zastanawialiśmy się jak to będzie, jak sobie poradzi, jak chociażby się porozumie, bo przecież szkoła była irlandzka, a Franek prawie słowa po angielsku nie umiał. Oczywiście okazało się, że sobie poradził, po kilku godzinach wyszedł z klasy z uśmiechem i następnego dnia chciał wracać. No i do dziś nie wiemy kto przeżył większy stres, my czy on. Tak w skrócie wyglądał jeden z tych naszych "początków", kiedy 6 lat temu stawialiśmy pierwsze kroki na irlandzkiej ziemi jako imigranci. Ten właśnie dzień często mi się przypomina, kiedy teraz z tej samej klasy, w której Franek zaczynał przygodę ze szkołą w Irlandii, obieramy Zuzkę. Wtedy siedziała jeszcze w brzuchu u mamy zupełnie nieświadoma swojej przyszłości. Podobnie zresztą i my tej przyszłości byliśmy nieświadomi, nie mieliśmy pojęcia o tym co będziemy robić, gd...

Nadzieja umiera ostatnia

"Kończy się tydzień, nie ma nadziei, że następny coś jeszcze zmieni..." zaśpiewał w roku 1988 słynny zespół Kult. W obecnej sytuacji wiele osób zmienia "tydzień" na "rok" i mocno pesymistycznym wzrokiem patrzy w bliższą czy dalszą przyszłość. A przecież nadzieja to jest jedyna co nam jeszcze pozostało po tym 2020 roku, który miał być taki pięknie jubileuszowy, okrągły i pełen fantastycznych wydarzeń. A okazał się jednym z tych, o których mówi "stare chińskie przekleństwo" - Obyś żył w ciekawych czasach. Niewątpliwie czas zarazy jest bardzo ciekawy. I niewątpliwie starzy Chińczycy mieli rację w ten sposób przeklinając swoich wrogów. Ostatnie 12 miesięcy (a nawet nieco mniej, zważywszy, że koronawirus dotarł do nas w okolicach wczesnej wiosny) przemodelowało w zasadzie wszystkie podstawy naszego życia i zmieniło nas na tylu poziomach, że aż trudno tutaj wszystkie te aspekty wymienić. Gospodarczo Europa prawie leży na łopatkach. Społecznie jesteśmy ...