Człowiek podobno uczy się całe życie. W sumie dziwne byłoby, gdyby się nie uczył biorąc pod uwagę ogrom wiedzy do jakiej przeciętny zjadacz chleba (lub innych potraw) ma dostęp w ciągu życia.
Na potwierdzenie tej tezy ja dziś też czegoś się nauczyłem. Mianowicie nowego tekstu po angielsku.
Kolega oddając dziś w pracy wózek stwierdził, że "battery is flat as a pancake". I o ile "flat battery", czyli po naszemu "rozładowany akumulator" znałem, o tyle porównanie do naleśnika było dla mnie zupełną nowością.
Nie byłbym sobą gdybym od razu nie zaczął wymyślać jakiegoś równie malowniczego polskiego porównania i na szybko wpadło mi coś takiego "akumulator pusty jak beczka", ale to chyba nie to. O ile jedną z cech naleśnika jest "płaskość" o tyle beczka może być równie pełna jak i pusta.
A może wy coś wymyślicie?
Oczywiście oprócz pustego pustaka :)
Kilka dni temu jechałem ze znajomym w dłuższą drogę i była okazja do pogadania o tym i owym. Takie trochę "nocne Polaków rozmowy" tyle że rano i w samochodzie, więc bez procentów. Tematów było dużo, ale oczywiście w końcu zeszło na politykę. Bo jakże by to było tak bez polityki w polskim gronie. A skoro polityka to wiadomo... narzekanie i psioczenie na polską, pożal się Boże, klasę polityczną, która z klasą to może ma wspólną jedynie nazwę, ewentualnie konto na "Naszej Klasie". I tak w trakcie głośnego zastanawiania się nad powodami obecnego spsienia, czy mówiąc delikatniej, zepsucia sceny politycznej skrystalizowała mi się taka myśl, która od dawna chodziła mi po głowie. Padło pytanie znajomego, dlaczego w latach 20-tych wszystkie, lub niemal wszystkie ważne parti...
Akumulator cienki jak naleśnik.
OdpowiedzUsuńKrzysiowi Zięciaszkowi Urodzinowo, Jego Rodzicom i Wnusiowi Franciszkowi Imieninowo wszystkiego najnajlepszego, a nade wszystko opieki Wielkiego dzisiejszego Patrona Franciszka z Asyżu!!!
OdpowiedzUsuń