Po naszych gościach którzy przyjechali na Spraoi oprócz zdjęć i wspomnień zostały nam Skarby Ula: miód spadziowy i wielokwiatowy, to co Krzysio-Misio z reszta misiów lubi najbardziej. Jako ze jest to jedyny pokarmek nieroslinny jaki jemy, tym bardziej jesteśmy radzi że wiemy z jakiej przyjaznej pasieki pochodzi. Miodzio!
A ten krótki wpis o miodzie z załącznikiem ww to wpis eksperymentalny z blogera androida, czyli pisany na komórce w wersji "leżocha kanapowa".
A! i za 40 centów nabyłam byłam jabłuszko-pojemnik na miodek "doraźny".
Poza tym środa jak i każdy dzień emocjonująca, a przemyślenia kipią,
tylko czy czytelnicy odporni?

A ten krótki wpis o miodzie z załącznikiem ww to wpis eksperymentalny z blogera androida, czyli pisany na komórce w wersji "leżocha kanapowa".
A! i za 40 centów nabyłam byłam jabłuszko-pojemnik na miodek "doraźny".
Poza tym środa jak i każdy dzień emocjonująca, a przemyślenia kipią,
tylko czy czytelnicy odporni?
Bardzo się ciesze, ze miodzio Wam smakuje :)
OdpowiedzUsuńJeszcze raz bardzo dziękujemy za mile spędzony wspólnie czas i gościnę :)
No, to teraz możesz blogować - zewsząd ;-)
OdpowiedzUsuńMamy nadzieje że pobyt zaowocuje i zawarzywuje :) Polecamy się pamięci, i ... I chyba dobrze było, bo wszystko dobre co się dobrze kończy :) buziaki
OdpowiedzUsuńAno mogę, teraz już z sypialni na ten przyklad :) Aplikacja bloger droid, bo tamto nie przekręcalo zdjęć :) A dziś zainspirowana Agnieszki zdolnościami, zapakowalam w bukiet prezent dla trzylatki. także twórczy to był czas-spraoi Wasz pobyt.
OdpowiedzUsuń