sobota, 5 marca 2011


To dla naszych Czytelników na niedzielę :)
Wiem, dawno nic nie pisałam.
Mąż ma żal i spogląda czasem prosząco, czasem groźnie...
Poprawię się!
Poopowiadam co tam u nas z mojej kobiecej perspektywy. Dziś tylko wspomnę, że mąż mój dokonał dziś czynu bohaterskiego*
Właśnie obecnością swoją tort ponownie zachwycił zaglądającego do lodówki męża.
A Wam podoba się?
Tu wiosna pełną gębą! Kto nas chce odwiedzić?
* dowiem się czy można o tym tak tutaj, i dam znać szczegółowiej!




Aaaaa mam nową stronę : moje torty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz