Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nie święci garnki lepią. Fashion cz.5

Wtorek rano i przez pół dnia w kurzu i pyle. I już pamiętam by nie ubierać czarnych ciuchów :) Tutaj proszę uprzejmie mamy design w użyciu,namalowany na ceramice. Bowiem tak to się dobrze i fajnie składa, że zajęcia u różnych nauczycieli są ze sobą powiazane. Przedstawiam niniejszym: płytka ceramiczna i stoidełko na świeczkę (nam nadzieję, że spełni funkcję). Płytka ma motyw kukurydziany, a sześcian słonecznikowy. Tak wyglada ich stan dzisiejszy przed szkliwieniem. Sama sobie zrobiłam :) Czemu ceramika na projektowaniu ciuchów? Żeby troszeczkę pobudzić kreatywność, używać designu.   Ceramika , cóż ... Kto nie spróbował a ma szansę niech gna. Praca z gliną to absolutnie coś niesamowitego! szydełko czy szycie niech się schowa. To twórczość do kwadratu!  Obecne tegoroczne zajecia to nauka technik, w przyszłym roku będę robić co tam wymyślę, wiedząc już jak i czy wogole da się. Ceramika to największa niespodzianka mojego college'u. Ja po prostu uwielbiam moja...

Dzis o design'ie cz.4

Zacznę od ostatnich wtorkowych zajęć. Zajęcia z "Design" czyli bardzo twórczo, bo projektujemy conieco, ozdabiamy. Ruszamy mózgiem. A przynajmniej próbujemy coś siebie wykrzesać. Każdemu co innego w tym mózgu siedzi, co innego serce przeżywało, więc efekty są oczywiście jak najbardziej indywidualne i oryginalne. Czasami działamy w grupach. poprzedni szkolny wtorek spędziłam na tzw L4, czyli zwolnieni lekarskim z chorym mężem, najstarszaczką i sobą, a rozpoczęto projekt sukni recyklingowej. Nie wiem co i jak, ale mam zbierać siatki po cebulach i cytrusach. Więc nieźle tam poplyneła moja grupa. Jakiś czas temu też bawiliśmy się w szybkich projektantów i upinaliśmy na manekinie suknię. Zdjęcia dodam ASAP. Wcześniej jeszcze wymyslalismy wlasne "wzory". Podaję instytucje jak się z tym bawić. Z kuchni lub ogrodu wybrać jakąś roślinę, może  być warzywo,  owoc, korzeń, łodyga. Co tam jest pod ręką, bo czerpać można inspirację z natury bez miary. Narysować. Pociąć, p...

Suplement niedzielny

Ktoś tu mnie wywołał do tablicy i o jakiś fotograficzny suplement prosił? Na razie taki mały, niedzielny. A mały nie tylko z braku czasu na wrzucenie większego, ale też z powodu mojego gapiostwa. Otóż byłoby tych zdjęć więcej, bo zrobiłem ich naprawdę sporo i to na pewno wspaniałych, tylko... karta do aparatu (przy okazji jeszcze raz dziękuję darczyńcom) została w ciepłym i wygodnym czytniku kart w komputerze, a komputer stał sobie spokojnie w równie ciepłym i wygodnym salonie. Krótko mówiąc, zdjęcia się nie zapisały, a te które zrobiłem pochodzą z komórki, która znów okazała się najlepszym aparatem (czyli takim który się ma przy sobie). Dwa z nich poniżej. Oglądajcie powoli, bo więcej nie będzie ;)

Słów cięcie gięcie.

To nasze zabawy impro. Sklecamy nazwiska, dziwne zawody, odmieniamy przez osoby,czasy i przypadki jakiś zlepek słów. Ze zlepka najlepiej zrobić nazwisko np nowego bohatera historii na poczekaniu wymyslanej. Czasem taka postać jest juz na tyle "sławna ", że zasila Drużynę QQ,czyli tacy Super Bohaterowie naszej zabawy impro. Na czym polega taka zabawa? Hmm... Żeby nie przedłuzać, weźmy na tapetę takiego gościa jak Historij Napoczekanju. Dla żony Histek, dla kumpli Histor. Taki zegarmistrz z Gruzji... Nie będę dalej wymyślać, ale może już coś ktoś kojarzyć. Dla nas, na codzień korzystających z języków dwóch, czasem bawimy się kalkami tłumaczeń, wymyslamy nowe słowa, sklejamy polsko angielskie dziwolągi.  Między sobą w takim towarzystwie narodowym polskim, śmiechu jest dużo. Ja już kilka razy sprawdzilam,że anglojezyczni tubylcy nie bardzo wiedzą o co chodzi dla nich to nie takie zabawne. Rossiter nie jest indianinem o imieniu Siedzący w Różach, a Cook (Gotować) to nie to samo...

MidTerm Break

O powiedzeniu "Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej" wcale nie pamięta się na fajnych wakacjach. Wróciliśmy z trzydniowych leniuchowań. Zwiedzalismy sławetne ostatnio Enniscorthy. Sławy dodał mu film "Brooklin",podobno mający szansę na Oscara. Miasto słynie z zamku, z bitwy na Vinegar Hill, i tego ostatniego filmu. Są też tam festiwale, jeden nawet godny uwagi festiwal tańca. Hotel mieliśmy wyhaczony po taniosci, za jakieś 70% ceny, całkiem zacny. Pokoje wygodne, choć łóżka już nam w ogóle nie pasują. Nawet te cokolwiek by to nie znaczylo "hipnotic" (?) ... Wszystko za miękkie dla kogoś kto śpi na podłodze :) O ile my wlasnie uporalismy się z praniem po tej wyprawie,starszaki jutro przywiozą nowe z biwaku zuchowego. Zuchenka się Zuzanna i druh* eF odwiezieni zostali w siną dal. Jutro ta dal znowu będzie naszym udZiałem,bo na abarot* dzieci przywieziemy.  A o suplement aż się prosi, panie Futraku. Suplement zdjęciowy,ma się rozumieć. * Edit: byki

Blizej historii.

Czy muzea muszą być nudne? Ciche?  Wcale nie! Można być baaardzo blisko historii :) Przez parę chwil zabawilismy w zamku w Enniscorthy. 

Zuzanna 9.0

Właśnie zdmuchnęła świeczki i na sniadanie był tort bezowy lodowy tiramisu. Czas leci, prawda?