40 lat podobno minęło jak jeden dzień. Nie wiem, dla mnie to był bardzo ważny dzień, jego koniec szczególnie. Dobrzy goście, dobre wszystko, a szczególnie dobre spotkania z ludźmi mi najbliższymi. Nie wiem czy to będzie najważniejszy dzień mojego życia, ale będzie tym "z ważniejszych".
Dziękuję wszystkim, którzy się do tego dnia przyłożyli.
Wam rodzice szczególnie.
Kilka dni temu jechałem ze znajomym w dłuższą drogę i była okazja do pogadania o tym i owym. Takie trochę "nocne Polaków rozmowy" tyle że rano i w samochodzie, więc bez procentów. Tematów było dużo, ale oczywiście w końcu zeszło na politykę. Bo jakże by to było tak bez polityki w polskim gronie. A skoro polityka to wiadomo... narzekanie i psioczenie na polską, pożal się Boże, klasę polityczną, która z klasą to może ma wspólną jedynie nazwę, ewentualnie konto na "Naszej Klasie". I tak w trakcie głośnego zastanawiania się nad powodami obecnego spsienia, czy mówiąc delikatniej, zepsucia sceny politycznej skrystalizowała mi się taka myśl, która od dawna chodziła mi po głowie. Padło pytanie znajomego, dlaczego w latach 20-tych wszystkie, lub niemal wszystkie ważne parti...
W takim razie wszystkiego co najlepsze!
OdpowiedzUsuńSpóźnione, ale ze szczerego serca płynące wyrazy współczucia z okazji przejścia na Ciemną Stronę ;) Mi w zeszłym roku stuknęło... http://xpil.eu/blog/2014/03/17/dudniaca-czterdziestka/
OdpowiedzUsuń