Korzystając z pogody, która zdecydowała się w końcu porozpieszczać trochę mieszkańców słynnego słonecznego południa Irlandii, wybraliśmy się najpierw po mleko na słynne "Sery Iwkowe" a potem na plac zabaw, żeby dzieci pomęczyć trochę przed wieczorem, zachłysnąć się świeżym powietrzem i zażyć nieco ruchu.
Owoce (fotograficzne) wyprawy poniżej:
Owoce (fotograficzne) wyprawy poniżej:
Komentarze
Prześlij komentarz