Przejdź do głównej zawartości

Posty

Dzień Eli i Jadzi.

Kochanym Babciom  cierpliwości i zdrowia do taaakiej znakomitej gromadki!

Mędrcy świata...

...monarchowie, gdzie spiesznie dażycie? Powiedzcież nam trzej królowie: - Chcecie widzieć Dziecię??? * * * Już kończy się ten piękny Bożo-urodzinowy czas. Choć choinka nadal pięknie miga. Pożegnaliśmy gości. Dziś żegnamy się z ostatnim od-szkolnym dniem. Zostało trochę wspomnień : Sylwester, czyli księżniczka z Bangladeszu i księciunio ze Służewia. Winterval'2016, Piernikowa Baba i Piernikowy Dziedzic (ostatnio) Nie-Ponury. Cyk-pyk fotka w Ambasadzie gdzie zaproszono, w tym i nas na "Wigilię". Cudzysłów dlatego, że nie było ani opłatka, ani kolęd, ksiądz mówił o Allahu, bigos był mięsny, i podawano alkohol. Była choinka i ciasto z makiem. Anioł nr 3 na szkolnych Jasełkach w Polskiej Szkole. Zdolności aktorskie szlifowane od sześciu lat, niestety nasz Anioł nr 3 wypowiedział jedno zdanie. Czekamy na bogatsze role już pewnie po angielsku w Akademii Theatre Box. Srebrzysta choinka w fabryce srebra w Newbridge. Wyj...

Puk! Puk!

Kto tam? To ja, drugi rok Dosi. Tak, tak, panna Dorota skończyła dwa lata. Zleciało, nie? Z tej okazji było rodzinne śniadanie, tort, świeczki, prezenty i zadziwiona, ale uśmiechnięta jubilatka. Niby taka mała, a już taka duża. Aż czasami mnie zaskakuje, jak duże te nasze dzieci już są. Jednym z prezentów był nowy domek dla lalek, który wczoraj i dziś jest rozkładany i przedstawiany na sto różnych sposobów. Domek z właścicielką na zdjęciach poniżej. A przy okazji... Dziś mamy jeszcze jedną rocznicę. Mija dokładnie 10 lat od wprowadzenia się do domu, w którym nadal mieszkamy i który dla nas i dla naszych dzieci jest domem rodzinnym. I wszystko wskazuje na to, że za rok będziemy świętować jedenasty rok pod tym adresem. Oby.

Yak!

Podobno dzieci dwujęzyczne szybciej się uczą i ogólnie mają sprawniejsze głowy. Podobno. Patrząc na Zuzkę jestem w stanie w tę teorię uwierzyć, chociaż porównanie z jednojęzycznymi dziewięciolatkami mam znikome. Jednak ja w sumie nie o tym miałem... Okazuje się że nasza niespełna dwuletnia Dosia już przejawia mocne symptomy dwujęzyczności, głównie za sprawą swojej starszej siostry, po której powtarza co łatwiejsze słowa. A jednocześnie tworzy swoje własne, często na bazie jednego lub drugiego języka. Ale jest też jedno, należące do moich ulubionych, które powstało z połączenia polskiego i angielskiego. To właśnie ono króluje dziś w tytule. "Yak!" to nic innego jak połączenie "yes" i "tak". Na przykład pytasz Dosię "Chcesz pić?" i możesz by...

Poranna porcja słodyczy

Nie zdarza się tak codzień, ale są takie dni, że maluchy wstają razem i w dobrych humorach. I nawet fakt, że wstają o 6:15 rano już tak bardzo nie przeszkadza, kiedy spojrzy się na ich uśmiechnięte mordeczki. A jeszcze jak zjedzą śniadanie i humory staną się lepsze, można normalnie je łyżkami jeść. Prawda?

Znajdź Helkę

Jest taki plac zabaw dla dzieci naszych, na którym przeważnie wiatr urywa nam głowy i porywami swoimi wypędza nas do domu lub do pobliskiej kawiarni. Jednak niedawno wiatru nie było. Wielce zdziwiony tym faktem aż zrobiłem kilka zdjęć. Na jednym z nich można nawet znaleźć Helkę. Za znalezienie nagród nie przewiduję :)

Naleśnik

Człowiek podobno uczy się całe życie. W sumie dziwne byłoby, gdyby się nie uczył biorąc pod uwagę ogrom wiedzy do jakiej przeciętny zjadacz chleba (lub innych potraw) ma dostęp w ciągu życia. Na potwierdzenie tej tezy ja dziś też czegoś się nauczyłem. Mianowicie nowego tekstu po angielsku. Kolega oddając dziś w pracy wózek stwierdził, że "battery is flat as a pancake". I o ile "flat battery", czyli po naszemu "rozładowany akumulator" znałem, o tyle porównanie do naleśnika było dla mnie zupełną nowością. Nie byłbym sobą gdybym od razu nie zaczął wymyślać jakiegoś równie malowniczego polskiego porównania i na szybko wpadło mi coś takiego "akumulator pusty jak beczka", ale to chyba nie to. O ile jedną z cech naleśnika jest "płaskość" o tyle beczka mo...