Tateczko

Jakby ktoś z was nie wiedział co to jest tateczko, nie martwcie się, ja też do wczoraj nie wiedziałem. Na szczęście mam bardzo mądra córkę, która mi takie rzeczy tłumaczy i wyjaśnia. Co więcej, dzięki niej mogę także i wam teraz to wyjaśnić.
Otóż tateczko wygląda tak:

I jest niczym więcej niczym mniej, a po prostu słoneczkiem z wąsami. Proste, nie?

A żebyście mieli pełny kontekst, to pokażę wam jeszcze gdzie pojawił się tateczko.


I tak już z zupełnie innej beczki, zupełnie inny rysunek Helenki.


I jeszcze jeden. A co?!


I w zasadzie mógłbym tak jeszcze długo, bo tych rysunków mamy na kilogramy. Helka produkuje je w ilościach hurtowych, a my niezmiennie się zachwycamy.

A wy?

Komentarze

  1. Skąd ja to pamiętam - rysunki w ilościach hurtowych:) Tak swoją drogą, nie wpadłabym na to, że tateczko, to słoneczko, jakkolwiek dziecięca logika słowotwórcza jest nieodgadniona i tylko im znana. PS. Cóż za zmiany w wyglądzie bloga! Pozdrawiam. Małgosia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty