poniedziałek, 16 lutego 2015

8

Tak, tak. Dziś panna Zuzanna kończy 8 lat.
8 lat!
A jeszcze pamiętam dokładnie jak przemycaliśmy ją w brzuchu Iwki do Irlandii, a potem jak z tego brzucha wyskoczyła, a lekarz ją wyjmujący stwierdził: "Ooo! Massive baby."
Jeszcze niedawno leżała taka mała gapa (jak nie przymierzając teraz Dosia), potem raczkowała, by w końcu wstać na nogi i pójść w wielki świat. Jeszcze nie tak dawno chodząc do przedszkola uczyła się dwóch języków jednocześnie, by teraz w obu czytać, pisać i mówić, a do tego dołożyć jeszcze trzeci, którym też się nieźle posługuje (podobno, bo niestety poziomu znajomości irlandzkiego nie jesteśmy w stanie sprawdzić).

A dziś kończy 8 lat i chociaż jest o połowę młodsza od swojego brata, to wydaje się już taka duża. Może to przez dwie małe siostry, którymi zdarza się jej opiekować jak to zwykle starsze siostry mają w zwyczaju.

Z okazji urodzin bawiliśmy się w Tramore, gdzie goście starsi malowali ceramiczne figurki, a w tym czasie goście młodsi szaleli na placu zabaw. Gdy już wszystko co było do malowania, zostało wymalowane także goście starsi rzucili się w wir zabawy, by na koniec posilić się tradycyjnymi daniami z kuchni irlandzkiej czyli kurczakiem z frytkami i deserem lodowym.
Uśmiechy nie znikały z twarzy jubilatki i jej gości, więc chyba było całkiem nieźle.

Zresztą sami zobaczcie.


Wszystkiego najlepszego, Zuzko!

3 komentarze:

  1. Jak ten czas leci! Wszystkiego najlepszego dla już nie takiej małej jubilatki:) Sto lat Panno Zuzanno. Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zuzaczku! Wszystkiego naj najlepszego w Dniu Urodzin! Dużo szczęścia i radości! Gratulujemy Rodzicom i pozdrawiamy wszystkich - Ela i Ryś

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrowia i szczęścia dla Zuzi! :*

    OdpowiedzUsuń