środa, 3 grudnia 2014

Klimat Magnificat


Pierwszą noc spędzam wpatrując się w ten mały póki co CUD. A jak to z cudami, nie ogarnie się tego małym rozumkiem tylko bijscym sercem. Od dziś kolejny cudaczek z nami. Mamy małą dziewczynkę na wychowanie. Ma
na imię Dorotka i leży właśnie w zgieciu mojego lewego łokcia. Ciężar to niewielki jak na łokieć 3590 gram małego człowieka.

1 komentarz:

  1. ach... od razu przypomina mi się ten cudowny zapach maleńkich dzieciątek. Taki wspaniały, ciepły...

    Śliczne maleństwo. Niech zdrowo i szczęśliwie się chowa:)

    OdpowiedzUsuń