wtorek, 2 września 2014

Przedszkolaczek

"Jesienią zawsze zaczyna się szkoła..." śpiewał kiedyś niejaki Muniek. 

W tym roku młode Futraki zaczęły jednak nie tylko szkołę ale też przedszkole. Konkretnie owo przedszkole, które na standardy polskie jest żłobkiem, zaczęła Helka.

I spędziła w nim już cały tydzień, oczywiście nie to że całe siedem dni, tylko po cztery godziny dziennie, i już widać że się jej podoba. Dzieci do zabawy, zabawki... też do zabawy i miłe panie do opieki, tego jej było trzeba. 

No i wychodzi na to, że jak trzecie dziecko chętnie zostaje w przedszkolu to mama się cieszy, a nie roni łzy jak przy pierwszym. 

Więcej relacji szkolno-przedszkolnych już wkrótce. A tymczasem pora spać bo jutro jedyny dzień odpoczynku od nauki, chociaż  ie od pracy, bo ten przypada akurat w poniedziałek i wtorek, kiedy nauka w szkołach, przedszkolach i żłobkach wre. 

1 komentarz: