wtorek, 29 lipca 2014

Na galery

Obiecałem więcej zdjęć z wycieczki do Wexford? Obiecałem.
Nie wywiązałem się z obietnicy? No, nie wywiązałem.
Więc dziś z nawiązką... dwie galerie zdjęć - obiecana z Wexford i druga z wczorajszego objazdu Roscrea - Holycross - Cashel.
Proszę bardzo - klik i klik.

A dziś moja niedziela, czyli drugi dzień wolny. Znacznie spokojniejszy niż wczoraj, czubka nosa za miasto nie wychyliliśmy, a z wypraw zaliczyliśmy jedynie park, bank i bibliotekę.

W parku naszym ulubionym panna Zuzanna śmigała na swoim nowym rowerze, który... dostała od przemiłego pana z Waterford Cycle Centre, który najpierw naprawił jej hamulec w starym rowerze, po czym stwierdził, że ten stary jest jednak za stary i za mały dla Zuzki i że on ma dla niej coś specjalnego. Jak się okazało, tym czymś specjalnym był rower, na widok którego Zuzce oczy się zaświeciły i od nowego pojazdu już się nie oderwały. I w ten sposób mamy teraz w komórce dwa różowe rowery, z czego jeden eksploatowany niemal codziennie i który jest przyczyną codziennych pytań Zuzki: "Tato, a pojedziemy do parku na rowerach?" 
Kiedyś w końcu trzeba było odpowiedzieć "Tak", prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz