wtorek, 8 kwietnia 2014

Wpólniczka


Moja witaminowa wspólniczka.
Kolor też ją nęci, ale przepada za świeżym sokiem z marchewki.


 


2 komentarze:

  1. sama wyciskasz przez sokowirówkę? Ja uwielbiam....marchewka z jabłkiem. Zestaw smaków idealny jak dla mnie:)

    Nie można tylko przesadzić z ilością picia takiego soku, bo skóra zrobi się o nieco marchewkowym odcieniu;) Serio.

    OdpowiedzUsuń
  2. Heja, sokowirówki używam. Mój ulubiony zestaw to marchewki, jabłka i seler naciowy. Co do ilości, nie przesądzam, raz na tydzień mi się zdarzy. Ci ciekawe mąż nie może surowej marchewki ani jabłka, dzieci jedynie są wspólnikami :) O ile są w domu :)

    OdpowiedzUsuń