czwartek, 6 września 2012

Już wrzesień...

Miałam porządnie posprzątać przed przyjazdem gości, ale tak NAPRAWDĘ porządnie, a w czwartek okazało się, że zadecydował nasz landlord o wymianie koloru ścian, wykładzin, chatki ogrodowej, logówki i jeszcze paru drobiazgów. W sobotę rano zabraliśmy się więc z mężyną i Dobrymi Ludźmi do pomalowania. Stan na chwilę obecną to brakuje nam do 100% założeń - pomalowania pokoju Zuziny. Przeżyliśmy malowanie, wymienianie. Dopisywały nam siły, i Dobrzy Ludzie i podarunek istotny przy tym rwetesie jakim jest pogoda. Jest cudne lato, można by rzec, że w końcu nadeszło. Lipiec był najzimniejszy od ... trzydziestu ponad lat, a zsumowane temperatury wakacyjne najniższe od lat dwydziestu sześciu.

Także, jeszcze dnia półtora doczyszczając domowe pielesze, dopierając firany i kapy i....... wizuuuuu wakacje zaczynamy i Janiczki przylatują i synek!

I wyrażam niezwykłe zaskoczenie dla dedykacji mojego męża. Rozumiem to jako pochwałę mojego kursu, i obrania dobrego celu. Pomimo śmieszności, pomimo ostracyzmu towarzyskiego jakiego doświadczaliśmy, pomimo kilku pułapek i manipulacji rodem z podstawówkowych klas, pomimo kontrowersji co do poglądów, pomimo plotek z chorych głów. Ot, takie życie - sztomy i burze, zdrady, i odkrycie fałszu. A rozeszło się o to, że nie każdemu pasuje latarnia i to jaką "wskazuję innym drogę". Przecież nie ludziom chcę się podobać! :P
Niesamowicie dobrana piosenka :)
Dzięki kochanie!

Łatwo jest być dumnym,
gdy wszystko idzie dobrze
gdy każdy się uśmiecha,
a w górze świeci słońce,
ale bitwa nadchodzi
morze czerwone od krwi
okręty idą na dno
następny możesz być Ty
tak trudno mówić prawdę,
która kogoś rani
gdy w oczach widzisz strach
a Wasze serca krwawią,
ale gdy przemówią działa
gdy ołów przetnie powietrze
musisz mieć za plecami
 ludzi twardych i pewnych

Łatwo jest mieć nadzieję,
gdy wszyscy klepią Cię w ramie
gdy jesteś bohaterem
i każdy jest Twoim bratem,
ale zdrada gdy nadciąga,
gdy maske zdejmuje wróg
wszystko zaleją falę,
a morze zmieni się w grób
tak trudno zgodzić się z losem,
który jest nam pisany,
gdy wiesz, że może już jutro
w grobie złożą Twoje ciało,
ale nie martw się bracie
nigdy nie przejmuj się
ważny jest honor i duma,
a nie przeklęta śmierć





3 komentarze:

  1. Ładny tekst. Taki trochę Kaczmarsko-Gintrowski. Podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  2. zabrakło jeszcze refrenu, dość istotnego.

    "Bądź jak morska latarnia na wysokim klifie,
    wskazuj innym drogę, która iść przez życie !
    Bądź jak morska latarnia, która świeci w górze,
    pokaz jak przejść cało poprzez sztormy i burze !"

    I w ogóle The Analogs jak mało który zespół punkowo-oi'owy ma szczęście do dobrych tekstów. Czasami warto się wsłuchać w to co śpiewają chłopaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzruszyłam się...
    Bądźcie więc obydwoje jako te latarnie morskie i wskazujcie bezpieczną drogę!
    Pozdrawiam wszystkich!

    OdpowiedzUsuń