środa, 8 sierpnia 2012

Słodko mi

Po naszych gościach którzy przyjechali na Spraoi oprócz zdjęć i wspomnień zostały nam Skarby Ula: miód spadziowy i wielokwiatowy, to co Krzysio-Misio z reszta misiów lubi najbardziej. Jako ze jest to jedyny pokarmek nieroslinny jaki jemy, tym bardziej jesteśmy radzi że wiemy z jakiej przyjaznej pasieki pochodzi. Miodzio!

A ten krótki wpis o miodzie z załącznikiem ww to wpis eksperymentalny z blogera androida, czyli pisany na komórce w wersji "leżocha kanapowa".

A! i za 40 centów nabyłam byłam jabłuszko-pojemnik na miodek "doraźny".
Poza tym środa jak i każdy dzień emocjonująca, a przemyślenia kipią,
tylko czy czytelnicy odporni?

4 komentarze:

  1. Bardzo się ciesze, ze miodzio Wam smakuje :)
    Jeszcze raz bardzo dziękujemy za mile spędzony wspólnie czas i gościnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, to teraz możesz blogować - zewsząd ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy nadzieje że pobyt zaowocuje i zawarzywuje :) Polecamy się pamięci, i ... I chyba dobrze było, bo wszystko dobre co się dobrze kończy :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Ano mogę, teraz już z sypialni na ten przyklad :) Aplikacja bloger droid, bo tamto nie przekręcalo zdjęć :) A dziś zainspirowana Agnieszki zdolnościami, zapakowalam w bukiet prezent dla trzylatki. także twórczy to był czas-spraoi Wasz pobyt.

    OdpowiedzUsuń