czwartek, 23 sierpnia 2012

Iwko, moja Iwko!!

Dziś pani małżonka Iwka, po raz kolejny świętowała swoją osiemnastkę, po raz kolejny udowodniła, że wiek się jej nie ima.
Na urodziny o poranku dostała "Sto lat" odśpiewanie na dwugłos córkowo-tatowy (jakże nam brakowało głosu Franka), stos buziaków i do tego prezent, którym mam nadzieję sama się pochwali.
Muszę się wam przyznać, że cudnie jest mieć taką żonę. Ci co mają wiedzą dlaczego, ci co nie mają, oby się przekonali.
Dziś tak zupełnym przypadkiem przeczytałem artykuł o żonach polityków, tych z górnej półki, nie tych którzy politykują w Polsce. Artykuł o tym jakim wsparciem dla polityka jest dobra żona, jakim skarbem jest na codzień i jakim towarzyszem musi być w chwilach najtrudniejszych. I choć politykiem nie jestem, i od polityki stronię, to akurat te cechy dobrej żony widzę i w dzisiejszej jubilatce.
Cóż, może czas pomyśleć nad zmianą branży?
A tak poważnie to jeszcze mały prezent, a raczej dedykacja dla Iwki. Wprawdzie muzycznie to nie jej styl, ale te słowa to jakby do niej pisane. Ode mnie.


Jeszcze raz, wszystkiego dobrego, lepszego i najlepszego :)

3 komentarze:

  1. to 100 lat dla żonki w miłości i radosci

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne "sprawozdanie" z wczorajszego dnia napisał Autor/Mąż; w związku z tą osiemnastką żony, spóźnione ale najszczersze życzenia ślę - oby tak dalej i jeszcze miłośniej. A do tego co Autor napisał o żonie jako niezawodnym partnerze życiowym, dodam słowa brytyjskiego naukowca Desmonda Morrisa, który o kobiecie tak mówi:
    "W naturze nic wspanialszego nie występuje".
    Ja też podzielam to zdanie.
    Pozdrawiam z Elbląga
    Wiktor Mazurkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętamy jak dziś, bo to była pierwsza WOLNA od pracy sobota, święto trybuny (robotniczej)pod pałacem (wiadomo jakim), no i ... Dzień Lotnika. "Przyleciała" córka.
    I CHWAŁA PANU!
    Wiele łask i darów Ducha Świętego!!!
    Z błogosławieństwem - mama i tata

    OdpowiedzUsuń