wtorek, 3 maja 2011

pani Walewska, Stefanka i Usta Adama....

Niezła kombinacja w tytule. Nie?? :) Jak ktoś doczyta do końca notki to się dowie "o co-cho"

**

Melduję, że już patataj mechanicznym koniczkiem możemy robić.Oponiarze zadziałali byli. Portfel cieńszy ale pojazd bezpieczniejszy. Nie ma lekko.

Ze spraw organizacyjnych. Wystawa powieszona. Ikony pani Grażynki i grafiki pana Darka. Jutro mamy oficjalne otwarcie wystawy, plus małe przypomnienie, że Święto Flagi, Dzień Polonii, 3 Maja, Beatyfikacja Papieża Polaka do tego.... Sporo żeby poświętować i spotkać się w doborowym towarzystwie. ZAPRASZAMY!!!! Tym bardziej że MUZYKA będzie na ŻYWO!!!

i .............. ciasta na jutro też już upieczone. Pachnie w całym domostwie...

**

A poza tym.... Mało Wam wieści? Mało? Ech ech... to podkabluje. Jeśli wiza będzie - Krzysiek leci w przyszły wtorek do Kanady. Na razie wizy niet to i wyjazd pod "?" tym znakiem. Co to będzie jak to będzie? czy Niagarę zobaczy czy nie i dlaczego wogóle ten wyjazd? Kto ciekawy?

Ja mam dziś za dużo cukru we krwi, wiec jakaś głupawka mnie ogarnia. Może poważniej do sprawy podejdzie Pan Mąż i wkrótce wyjaśnienia stosowne złoży :)

I cóż... Podobno w Polsce pada ŚNIEG?? Przeżyłam już śnieżycę w lipcu, ale to w górach było, w byłej republice naszych sąsiadów, wysoko, wiec może nie takie to dziwne było jak dziwne jest teraz. Eh. Anomalie Anomalie....


ps. tytuł to nazyw ciast które stoją u nas na blacie kuchennym.

Nie wierzycie - zapraszam na kamerkowy skype :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz