sobota, 4 grudnia 2010

"Dom Dobry"

Dokładnie 4 lata temu po raz pierwszy zasiedliśmy przed naszym kominkiem w naszym domu.
http://futraki.blox.pl/2006/12/Przenosim-sie.html

A tak wyglądał nasz salon pięć dni po przeprowadzce

A tak wyglądał nasz synek w nowym (wtedy) domu


Było to w poniedziałek, dom był pusty, trochę nieoswojony, lekko jeszcze obcy.
Teraz, po 4 latach, obrośliśmy w setki, jeśli nie tysiące rzeczy, dom nie ma dla nas tajemnic, czujemy się tutaj... właśnie jak u siebie w domu. I mamy nadzieję, że inni też się tak czują.
To nasz pierwszy dom wynajęty w Irlandii i mam nadzieję, że ostatni. Bo nie dość że przeniesienie tych wszystkich gratów wymagałoby zaawansowanej akcji logistyczno-porządkowej, to tak po prostu dobrze nam tutaj, mamy swoje ulubione miejsca, mamy własny niepowtarzalny bałagan, w którym wszystko znajdujemy (we właściwym czasie), mamy domowy klimat, mamy wszystko czego nam trzeba, a nawet więcej.
A i naszego landlorda na żadnego innego byśmy nie zamienili.

Jak ktoś jeszcze nie był żeby się przekonać jak to jest w domu Futraków, zapraszamy. Jak ktoś już był i chce zobaczyć co przybyło, zapraszamy równie mocno. My czekamy i się stąd nie ruszamy :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz