sobota, 11 grudnia 2010

bajki-grajki

Siostry dosiadły się do gitar i grają kolędę. Zuzka akompaniuje na harmonijce. Kuba ściga się na PSP. A ja dosiadłem się na chwilę, żeby to opisać.
Tak to wygląda na 24 godziny przed wylotem Janików. Są tu zaledwie od czwartkowej nocy, a mam wrażenie, że już tyle dni. I nie to wcale, że już mamy się dość, tylko tyle się wydarzyło, tyle się nagadało...
Przylecieli z tak daleka, a mam wrażenie, że wpadli po sąsiedzku. I że wpadać będą co chwila, pogadać, pograć, pooglądać wesele Anety i Ryśka, pośmiać się...
A wczoraj na mieście było tak:

Dziewczyny bawiły się na zakupach, a reszta w pubie :)



Jeszcze 24 godziny. Będzie się działo :)

2 komentarze:

  1. Pozdrawiamy wszystkichhhhhhh!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już sąąąąą - Estimated Gate Arrival at 20:00!
    - delayed 20 minutessss - Sąąąąą, dzięki Bogu są! Dzięki dzięki!!
    Pozdrawiamy przedświątecznie!

    OdpowiedzUsuń