czwartek, 9 grudnia 2010

24h póżniej

Musimy upchać plany wizyty w odcinku czasowym mniejszym o 24 godziny.
Ale co ja będę pisać. Wylecą. Przylecą. Dotrą. To i tu będą. W 100%.
Na razie bilet przbookowany. Z innego miasta. No ale małe wakacje Janiczki mają i czas i siebie.
W końcu to podróż. W końcu ona kształci. Nas też, bo w niej niejako uczestniczymy.

1 komentarz:

  1. z góry dochodzą dziwne odgłosy... chyba Iwka z Zuzką jeszcze bardziej szykują pokoje dla Janików :)

    OdpowiedzUsuń